Witamy w horoskopie ALEGSA

click

8 zmieniających życie lekcji, które wyciągnąłem z terapii

Oto podsumowanie tego, czego nauczyłem się z terapii psychologicznej, która pomoże ci w życiu.... , 2020-05-24





1) Istnieje różnica między granicami i ścianami.
Granice są zdrową i niezbędną częścią życia. Mają one dać innym wskazówki, jak mają się zachowywać, gdy nie jest nam dobrze.

Ustalenie granic uczyni nas szczęśliwszymi w życiu i sprawi, że nasze relacje będą bardziej satysfakcjonujące. Na początku jest to przerażające, ponieważ możemy się zastanawiać, czy osoba, z którą ustalamy granice, będzie na nas zła, czy też zostanie zraniona. Ludzie, którzy naprawdę są dla nas stworzeni, zrozumieją, skąd pochodzimy i uszanują granice, które wyznaczyliśmy.

Ludzie, którzy mogą dodawać toksyczności do naszego życia, będą starali się sprawić, byśmy czuli się winni za wyznaczanie i egzekwowanie granic. Granice są tworzone po to, by wpuszczać dobre rzeczy i trzymać złe z dala od nich.

Ściany są budowane w odpowiedzi na traumę. Kiedy budujemy mury, robimy to z zamiarem uchronienia się przed ponownym przeżyciem tej traumy, ale w efekcie końcowym boli nas ona.

Ściany trzymają wszystkich i wszystko inne na zewnątrz. Trzymają nas też w środku. Zapobiegają one wzrostowi i przetwarzaniu. Po przetworzeniu urazu, łatwiej jest sobie z nim poradzić. Budowa muru wokół traumatycznego przeżycia nie pozwala na to, aby czas i przestrzeń potrzebne do poradzenia sobie z emocjami przeżycia. Im dłużej pozostaje mur, tym trudniej jest go zburzyć.

2. Podatność nie jest słabością.
Podatność jest przerażająca, ponieważ oznacza otwarcie się na coś, co może nas zranić. Jeśli nie chcemy być bezbronni ze strachu przed rzeczami, które mogłyby pójść źle, nie możemy również pozwolić sobie na to, by cieszyć się głębszymi powiązaniami i doświadczeniami.

Kiedy jesteśmy bezbronni, nasze życie wzbogacają nie tylko relacje, które rozkwitają z powodu podatności na zagrożenia, ale także wiedza, że jesteśmy wystarczająco silni, aby dopuścić do podatności na zagrożenia.

Nawet gdy wrażliwość prowadzi do bólu, często jest coś do zyskania lub lekcja do wyciągnięcia z tego doświadczenia. Nie otwierając się, nigdy nie rośniemy i nie uczymy się.

Kiedy zaprzeczamy bezbronności, okradamy również ludzi, którzy nas kochają, z możliwości wspierania nas. Kiedy odmawiamy wpuszczenia ludzi, kiedy doświadczamy wielkich uczuć, w zasadzie mówimy im, że nie ufamy im na tyle, aby ostrożnie obchodzić się z naszymi uczuciami.

Dobrze jest czuć to, co czujemy, i dobrze jest wyrażać te uczucia ludziom, którym ufamy i którzy nas kochają.

3. nie możemy kochać ludzi, by kochać samych siebie.
To bardzo trudne, gdy widzimy potencjał ludzi i wszystkie ich dobre cechy, ale nie widzimy tych rzeczy w sobie. Moglibyśmy chcieć, aby ludzie, których kochamy, widzieli siebie oczami naszymi, ponieważ wtedy wiedzieliby, jak cenni i godni miłości są.

Czasami wydaje się, że jeśli będziemy wystarczająco kochać ludzi, to nauczą się oni kochać siebie w ten sam sposób. Niestety, to bardzo rzadkie.

Kiedy człowiek tkwi w destrukcyjnej mentalności, żadna ilość zewnętrznej miłości nie jest w stanie go z niej wydostać. Jedynym sposobem, w jaki ludzie uczą się kochać samych siebie, jest przepracowanie traumy i kłamstw, które przekonały ich o swojej niegodności. Dopiero gdy stawią czoła tym rzeczom, odnajdą w sobie wewnętrzną miłość do siebie. I dopóki nie odkryją, że miłość do samego siebie, nie będą mogli uwierzyć, że ktoś inny może ich kochać bez żadnego ukrytego motywu.

4. Niezależnie od tego, jak nasza trauma porównuje się z innymi ludźmi, wszystko jest
ważnePierwszą lekcją jest to, że nie musimy porównywać się do innych ludzi. Nigdy. Każdy odkrywa życie w najlepszy sposób, jaki zna. Niesprawiedliwe jest porównywanie ludzi i sytuacji, gdy wszyscy pracujemy z różnymi środowiskami i narzędziami.

Czasami, kiedy słyszymy o kimś, kto przeszedł przez straszne doświadczenie, możemy pomyśleć, że nasze własne negatywne doświadczenia są banalne w porównaniu. Być może uważamy, że nie powinniśmy narzekać na rzeczy, które nas zraniły, kiedy tak wielu innych ludzi cierpi w tak dużym stopniu.

Nie ma znaczenia, jak nasz uraz porównuje się do innych. Jeśli to nas zraniło, jeśli nadal wpływa na nasze życie, to ma znaczenie i jest ważne.

Kiedy akceptujemy zasadność naszej własnej traumy, dajemy sobie przestrzeń do pracy nad nią, do jej zrozumienia i do nauki wzrastania wokół niej.

5. Nie poświęcaj zbyt wiele czasu na skupianie się na złych uczuciach, ale nie ignoruj ich też.
"Fake it until you get it" to coś, co wielu z nas słyszało w pewnym momencie swojego życia. Prowadzi nas to do przekonania, że jeśli jesteśmy nieszczęśliwi lub zdenerwowani, musimy udawać, że uczucie to nie istnieje, dopóki magicznie nie
zniknie. Wychodzimy z założenia, że pochylanie się nad uczuciami zamiast ich ignorowania to zła rzecz.

Jeśli nie pozwalamy sobie na to, by czuć to, co czujemy, dobre czy złe, kradniemy możliwość zrozumienia emocji i tego, co nas do tego
 doprowadziło.

Emocje często przychodzą falami. Jeśli pozwolimy się zalać, gdy fala pęcznieje, wtedy będziemy gotowi do dalszego pływania, gdy fala opadnie. I odwrotnie, jeśli będziemy walczyć z falą emocji, będziemy zbyt zmęczeni, aby kontynuować pływanie, gdy wyjdziemy na drugą stronę.

Nie powinniśmy spędzać niezdrowej ilości czasu na myśleniu o tych uczuciach, ale nie powinniśmy ich ignorować ani walczyć z nimi. Jeśli pozwolimy sobie żyć w uczuciach, podczas gdy one nas pokonują, wtedy będziemy mogli je przetwarzać i przechodzić przez nie.

6. Wyniki, które otrzymujemy, są oparte na pracy, którą wykonujemy.
Jak wiele rzeczy w życiu, wyniki terapii są wprost proporcjonalne do wykonywanej przez nas pracy. Nie wystarczy iść na sesję, powiedzieć naszym terapeutom, co się dzieje, posłuchać, co mają do powiedzenia, a potem iść do domu i nie myśleć o tym do następnej sesji. To byłoby jak chodzenie do szkoły, siedzenie w klasie, słuchanie nauczyciela, ale nie robienie notatek i nie uczenie się, a następnie nadzieja, że dobrze sobie radzisz na teście.

Jeśli aktywnie będziemy ćwiczyć zdrowe strategie radzenia sobie ze zmianami i umiejętności, które nasi terapeuci pomagają nam rozwijać w codziennym życiu, pozytywne rezultaty będą wykładniczo większe niż w przypadku pasywnych uczestników.


7. Miłość jest bezwarunkowa; związki nie są.
To jest trudne. Jako ludzie, kojarzymy miłość z relacjami. Nie tylko romantyczna miłość, ale także głębokie uczucie, które odczuwamy do rodziny i przyjaciół. Możemy pozwolić, aby nasza miłość do ludzi w naszym życiu była bezwarunkowa, ale nie musimy utrzymywać relacji w nienaruszonym stanie, jeśli są one niezdrowe.

Miłość, prawdziwa miłość, musi być bezgraniczna.

Relacje nie powinny być nieograniczone; powinny być budowane na fundamencie zaufania i granic. Kiedy ludzie, do których się odnosimy, nie są w stanie lub nie chcą respektować naszych ograniczeń i warunków, możemy ich nadal kochać, ale możemy to robić z daleka.

8. Grief nie jest procesem liniowym z wyraźnym początkiem i końcem.
Ludzki mózg stara się zrozumieć. Szukamy wzorów i procesów. Ludzkie emocje nie zawsze podążają za wzorcami i procesami. Dlatego logika i emocje często zmagają się ze sobą.

Kiedy doświadczamy nieprzyjemnych uczuć, możemy chcieć ustalić, kiedy możemy spodziewać się ich zakończenia.

Ból nie działa w ten sposób.

Tylko wtedy, gdy myślimy, że wyzdrowiejemy, możemy mieć dni lub miesiące, gdy poczujemy, że cofnęliśmy się w procesie żałoby. To nie jest regresja, to po prostu ból przybierający swój nieprzewidywalny przebieg. Im bardziej staramy się nadać temu sens, tym bardziej wydaje się to pokręcone. Tak jak w przypadku innych uczuć, najlepszym sposobem działania jest po prostu pozwolić, aby fale przytłoczyły nas świadomością, że to się skończy, nawet jeśli czujemy, że ból i smutek będą trzewną częścią nas na zawsze.
Kiedy przechodzimy przez
proces żałoby, możemy zacząć dostrzegać małe chwile ulgi, kiedy poczujemy, że możemy znów oddychać. Wtedy fale znów się nad nami zmyją. W tych krótkich chwilach ulgi ważne jest, aby przypomnieć sobie, że pewnego dnia znów poczujemy się dobrze.






Jestem Alegsa

Od ponad 20 lat piszę artykuły do horoskopów i samopomocy w sposób profesjonalny.



Powiązane tagi