Witamy w horoskopie ALEGSA

click

Może samoakceptacja zaczyna się od skupienia się na tych częściach siebie, które już kochasz.

Było jasne, że wszechświat potrzebował mnie do zrozumienia, co oznacza samoakceptacja, ale co ważniejsze, wszechświat potrzebował mnie do zrozumienia, co oznacza dla mnie samoakceptacja.... , 2020-05-24





Czym jest samoakceptacja? Według szybkiego wyszukiwania w Google, akceptacja siebie jest aktem bezwarunkowego zaakceptowania siebie. Brzmi całkiem prosto, prawda?

Cóż, ostatnio termin ten śledzi mnie jak zagubionego psa szukającego swojego właściciela. Słyszałam, jak ludzie wspominają o tym w rozmowach, czytają artykuły o tym w czasopismach, a pewnej nocy po kolacji w mojej ulubionej chińskiej restauracji otrzymałam fortunę, która mówiła: "Nasza pierwsza i ostatnia miłość... to miłość do samego siebie".

Było jasne, że wszechświat potrzebował mnie do zrozumienia, co oznacza samoakceptacja, ale co ważniejsze, wszechświat potrzebował mnie do zrozumienia, co oznacza dla mnie samoakceptacja.

Zrobiłem więc to, co musiałem zrobić: wylałem sobie Chardonnaya i zbadałem ten temat, aby lepiej go zrozumieć. Nie zdziwiły mnie niezliczone artykuły, które mówiły to samo cholerstwo: "samoakceptacja jest bezwarunkową akceptacją samego siebie" lub "samoakceptacja jest sztuką akceptacji samego siebie". To nie była trudna rola do zrozumienia, ponieważ jest to dość oczywiste, że akceptacja siebie odgrywa rolę w akcie akceptacji siebie jako całości, to jest w terminie, prawda?

Nie, trudną do zrozumienia częścią było to, że wszystkie artykuły wspominały o akceptacji naszych wad, ale nie wspominały nic o akceptacji dobrych cech i właściwości, które już posiadamy.

Wydawało mi się to dziwne, biorąc pod uwagę, że nasze dobre cechy i właściwości są oczywistymi rzeczami, które sprawiają, że czujemy się dobrze z samym sobą, a jednak objęcie ich nad naszymi wadami nie jest uważane za "praktykę samoakceptacji" według moich badań.
Być
może dlatego, że jest dla nas tak oczywiste, że akceptujemy te dobre rzeczy o sobie samym, że nie zwracamy uwagi na rolę, jaką odgrywają one w ogólnej akceptacji siebie. Ale przychodzi nam na myśl, że kiedy staramy się zaakceptować samych siebie, zawsze mamy taką obsesję na punkcie akceptowania naszych wad, że ledwie poświęcamy czas, aby przyjrzeć się rzeczom, które czynią nas tak wyjątkowymi. Rzadko pozwalamy sobie na talenty, które posiadamy, być może ze strachu przed tym, by być postrzeganym jako samolubny lub zarozumiały przez innych. Ale o to chodzi w samoakceptacji, to osobiste doświadczenie i nie ma to nic wspólnego z innymi.

Myślę, że samoakceptacja jest akceptacją twoich dobrych cech i pozwoleniem im świecić. Myślę, że jest to refleksyjna praktyka, która przypomina ci dlaczego jesteś wyjątkowy i że nie ma nikogo na tej planecie takiego jak ty.

Nie powinniśmy tak bardzo patrzeć na nasze wady i niedociągnięcia, ale raczej przesunąć naszą uwagę na wszystkie wielkie cechy, dary i pasje, które już mamy.

Samozadowolenie jest dla mnie akceptacją tego, że jestem twardzielem z zabójczym uśmiechem i wielkim sercem, który może zrobić wszystko i wszystko, co mu przyjdzie do głowy. Nie patrzę już na rzeczy, których nie mogę kontrolować ani zmienić, ale obejmuję i pielęgnuję to, co sprawia, że świecę.






Jestem Alegsa

Od ponad 20 lat piszę artykuły do horoskopów i samopomocy w sposób profesjonalny.



Powiązane tagi